Przewodnik po Escadaria Selarón — schody Selaróna, szczerze
Czym są Escadaria Selarón i ile czasu potrzeba?
215-stopniowe schody między Lapą a Santa Teresą, całkowicie pokryte kafelkami przez urodzonego w Chile artystę Jorge Selaróna na przestrzeni ponad dwóch dekad, z użyciem elementów pozyskanych z ponad 60 krajów. Piętnaście-dwadzieścia minut wystarcza na same schody; większość odwiedzających łączy je z otaczającymi dzielnicami Lapa i Santa Teresa, zamiast traktować je jako samodzielny przystanek.
Czemu stały się globalną ikoną, a nie lokalną ciekawostką
Wiele miast ma zbudowane przez artystów publiczne instalacje, które nigdy nie wychodzą poza reputację jednej dzielnicy. Escadaria Selarón przekroczyła próg globalnego rozpoznania z konkretnego, możliwego do prześledzenia powodu: Selarón aktywnie zabiegał o uwagę od samego początku, udzielając wywiadów każdemu dziennikarzowi, który wszedł po schodach, sprzedając swoje obrazy bezpośrednio odwiedzającym i wykorzystując międzynarodowe darowizny kafelków jako stały haczyk, który sprawiał, że media wracały rok po roku.
Do lat 2000. schody pojawiły się w teledysku Snoop Dogga i Pharrella oraz w niezliczonych rozkładówkach magazynów o Rio, i ta narastająca ekspozycja to powód, dla którego schody przed domem jednego człowieka znajdują się dziś obok Chrystusa Odkupiciela i Głowy Cukru na mentalnej liście najważniejszych rzeczy w Rio większości odwiedzających, mimo że ich budowa nie kosztowała nic z pieniędzy publicznych i istnieją całkowicie poza jakimkolwiek oficjalnym miejskim programem pomników.
Schody, które jeden człowiek budował przez dwadzieścia lat
Escadaria Selarón to 215 stopni łączących Lapę na dole z Santa Teresą na górze, i każdy z nich jest pokryty kafelkami — głównie w brazylijskim żółtym, zielonym i niebieskim, ale usianych elementami z ponad 60 krajów, lustrami, ręcznie malowanymi portretami i kafelkami, które odwiedzający zostawiali przez dekady. To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Rio, pojawiające się w teledyskach i niezliczonych zdjęciach podróżniczych, i wciąż jest to dzieło życia jednego artysty, a nie miejska instalacja artystyczna zamówiona i zapomniana.
Historia Jorge Selaróna
Jorge Selarón był urodzonym w Chile artystą, który osiedlił się w Rio w latach 80. i zaczął pokrywać kafelkami zaniedbane schody przed swoim domem w 1990 roku, początkowo używając materiałów budowlanych, które mu zostały. To, co zaczęło się jako prywatny projekt — Selarón opisywał go jako “wieczne dzieło w trakcie realizacji” i podobno nazywał go swoim “hołdem dla narodu brazylijskiego” — wyrosło przez ponad dwie dekady w międzynarodowo znane dzieło sztuki, finansowane niemal wyłącznie z darowizn i ze sprzedaży przez Selaróna własnych obrazów turystom bezpośrednio na schodach. Dodawał i wymieniał kafelki aż do śmierci w 2013 roku; schody są w większości takie, jakimi je zostawił, utrzymywane od tamtej pory przez miasto i bieżące darowizny, a nie aktywnie rozbudowywane.
Szukaj jego autoportretów wplecionych w kafelkową mozaikę w kilku punktach wzdłuż schodów oraz kafelków z konkretnych krajów — odwiedzający historycznie mogli zostawić własny kafelek, choć jest to zarządzane dziś ostrożniej niż za życia Selaróna.
Selaróna znaleziono martwego na schodach w styczniu 2013 roku, w wieku 65 lat. Policja Rio odnotowała śmierć przez samospalenie; przyjaciele i sąsiedzi w tamtym czasie kwestionowali to ustalenie, powołując się na jego pogarszający się stan zdrowia i brak jasnego motywu, choć żadne alternatywne wyjaśnienie nigdy nie zostało potwierdzone. To fakt wart poznania, a nie rozpamiętywania — większość odwiedzających wychodzi ze schodów skupiona na samym dziele, co jest dokładnie tym, po co Selarón spędził ponad dwie dekady, budując je.
Skąd naprawdę pochodzą kafelki
Dominujące żółte, zielone i niebieskie kafelki są brazylijskie, celowy hołd dla kolorów flagi narodowej, który Selarón powtarzał na większości powierzchni schodów. W tę bazę wplótł elementy przekazane albo przysłane przez odwiedzających z ponad 60 krajów — część kupiona podczas jego podróży, wiele po prostu przysłanych pocztą, gdy sława projektu rozprzestrzeniła się w latach 2000., i pewna liczba odzyskana z wyburzonych budynków w Rio. Wynik to mniej pojedynczy spójny projekt, a bardziej bieżący wizualny dziennik dwóch dekad darowizn, sporów, napraw i przemalowań — Selarón był znany z wielokrotnego przerabiania fragmentów, niezadowolony z wcześniejszych wersji, co jest częścią powodu, dla którego żadne pojedyncze zdjęcie schodów nie wygląda tak jak zdjęcie następnego odwiedzającego.
Co zauważa osoba odwiedzająca po raz pierwszy
Zdjęcia schodów spłaszczają je w jeden jednolity wzór, ale stojąc na nich osobiście, tekstura jest bardziej szorstka i zróżnicowana, niż można by oczekiwać — wyszczerbione kafelki sąsiadują z nieskazitelnymi, niektóre odcinki noszą wyraźne ślady niedawnej renowacji, podczas gdy inne wyglądają na naprawdę zniszczone przez dwie dekady ruchu pieszego i wilgoci Rio. Ta nierówność jest częścią szczerego uroku: to nie wypolerowany eksponat muzealny, to zamieszkane, wciąż utrzymywane dzieło sztuki publicznej, które pokazuje swój wiek w sposób, który wydaje się odpowiedni dla człowieka, który budował je obsesyjnie, nigdy nie ogłaszając go ukończonym.
Jak naprawdę wygląda wizyta
Schody są kompaktowe — pełna wspinaczka zajmuje piętnaście-dwadzieścia minut w spokojnym tempie z przystankami na zdjęcia — i są naprawdę zatłoczone przez większość dnia, bardziej niż sugerowałaby skala tego miejsca. Grupy wycieczkowe, fotografowie robiący płatne sesje i przypadkowi odwiedzający wszyscy zbiegają się tutaj, a znalezienie czystego ujęcia bez innych ludzi w kadrze wymaga cierpliwości albo wizyty wczesnym rankiem. Sprzedawcy oferują napoje i pamiątki u podstawy; niektórzy nachalni, ale nie agresywni.
Wczesny ranek, przed 9:00, jest wyraźnie spokojniejszy niż jakakolwiek inna pora dnia, a światło na kafelkach jest dobre, bez południowego blasku, który wypłukuje kolory na zdjęciach robionych później.
Weekendy i tydzień wokół karnawału przynoszą konkretnie najcięższe tłumy roku — schody leżą wystarczająco blisko obwodu ulicznych imprez blocos w Lapie, że stają się faktycznym punktem zbornym i tłem do zdjęć dla przebranych rewelersów w tym okresie, dodając naprawdę inny, bardziej chaotyczny charakter wizycie niż w jakiejkolwiek innej porze roku. Zobacz przewodnik po blocos karnawałowych, jeśli to właśnie termin twojej podróży.
Sprzedawcy i nieformalna ekonomia zdjęć
Poza sprzedawcami napojów i pamiątek spodziewaj się garstki lokalnych fotografów oferujących zrobienie pozowanego zdjęcia za opłatą, czasem z kostiumem albo rekwizytem luźno powiązanym z kolorami schodów. To prawdziwa mała lokalna gospodarka, która wyrosła wokół sławy schodów, nie oszustwo w zwykłym sensie — uzgodnij cenę przed zrobieniem jakiegokolwiek zdjęcia, jeśli go chcesz, a grzeczna odmowa jest akceptowana bez nacisku, jeśli wolisz robić własne zdjęcia.
Kwartał wokół nich — szczera uwaga
Schody leżą na skraju Lapy, dzielnicy naprawdę tętniącej życiem nocą — kluby samby, łuki Lapy, prawdziwa scena życia nocnego — ale też mają ostrzejszy dzienny charakter na bezpośrednich ulicach wokół schodów, niż sugerują wypolerowane zdjęcia. Za dnia same schody i bezpośrednie podejście z Lapy albo Santa Teresy są dobrze uczęszczane i wygodne.
Wędrowanie po bocznych uliczkach samemu, zwłaszcza po zmroku albo poza głównym turystycznym szlakiem, to punkt, w którym szczera rada rozchodzi się z pocztówkową wersją: miej minimum cennych rzeczy przy sobie, trzymaj się głównych tras między schodami a tym, dokąd zmierzasz dalej, i traktuj otaczający kwartał tak, jak traktowałbyś każdą gęstą, mieszaną dzielnicę miejską, a nie jako przedłużenie samego dzieła sztuki. Pełne szczegóły bezpieczeństwa specyficzne dla życia nocnego znajdują się w bezpieczeństwie życia nocnego w Rio.
Łuki Lapy i szersza cyganeria artystyczna
Krótki spacer od podstawy schodów stoją Arcos da Lapa, XVIII-wieczny akwedukt pierwotnie zbudowany, by przenosić wodę z rzeki Carioca do centralnego Rio, a później przekształcony, by przenosić tramwaj Santa Teresa przez dolinę — jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów kolonialnej infrastruktury miasta, i, jak same schody, naprawdę uderzający widok niezależnie od czegokolwiek innego w pobliżu.
Lapa zbudowała swoją reputację bohemistycznej dzielnicy życia nocnego Rio wokół tego samego odcinka ulic na przełomie pierwszej i drugiej połowy XX wieku, a schody leżą dosłownie na krawędzi tej historii — cichy, słoneczny przystanek turystyczny za dnia, który staje się częścią głośnego, zatłoczonego obwodu życia nocnego po zmroku. Zobacz przewodnik po życiu nocnym Lapy po pełny obraz tego, czym staje się dzielnica po zachodzie słońca.
Łączenie ich z Santa Teresą
Górna część schodów prowadzi bezpośrednio do Santa Teresy, rioskiej artystycznej dzielnicy na zboczu, z własnym tramwajem (bonde), brukowanymi uliczkami i wyraźnie spokojniejszą, bardziej mieszkalną atmosferą niż leżąca poniżej Lapa. Większość odwiedzających robi schody jako część spaceru po Santa Teresie, a nie samodzielną wycieczkę — zobacz przewodnik po spacerze po Santa Teresie po pełniejszą trasę.
wycieczka tramwajem po Santa Teresie połączona ze schodami Selaróna i Lapą obejmuje to naturalne zestawienie w jedno pół dnia z przewodnikiem, jadąc historycznym tramwajem między przystankami, zamiast samodzielnie iść łączącymi ulicami.
spacer tramwajem i sztuką po Santa Teresie w małej grupie, obejmujący schody Selaróna to alternatywa w mniejszej grupie, jeśli wolisz nie dołączać do większej wycieczki autobusowej po tej samej trasie.
Łączenie ich z Chrystusem Odkupicielem
Kilku operatorów łączy schody Selaróna w pół dnia z Chrystusem Odkupicielem, co ma praktyczny sens — oba leżą po tej samej ogólnej stronie miasta, a schody to szybki, fotogeniczny przystanek, a nie długi.
Chrystus Odkupiciel i schody Selaróna w jednej wycieczce na pół dnia to proste połączenie, przydatne, jeśli twój harmonogram nie pozwala na osobne pół dnia na każde z nich.
Jak dojechać
Schody leżą na granicy Lapy i Santa Teresy, krótka taksówka albo przejazd na żądanie z Centro Histórico albo osiągalne pieszo z centralnej Lapy blisko słynnego akweduktu Arcos da Lapa. Tramwaj Santa Teresa (bonde) też zatrzymuje się w zasięgu spaceru, jeśli przybywasz z tamtego kierunku. Zobacz poruszanie się po Rio po szerszy kontekst transportowy.
Metrem najbliższa jest stacja Cinelândia na Linii 1, po której następuje 10-15-minutowy spacer przez Centro w stronę Arcos da Lapa — całkiem przyjemny dzienny spacer przez jedną z najstarszych zabudów Rio, choć, podobnie jak w bezpośrednim otoczeniu schodów, to trasa najlepsza w świetle dziennym, a nie po zmroku, jeśli idziesz pieszo zamiast jechać samochodem. Taksówki i przejazdy na żądanie są liczne i niedrogie z dowolnego miejsca w Zona Sul albo Centro, i są prostszą opcją na wieczorną wizytę połączoną z życiem nocnym Lapy.
Wycieczki grupowe kontra zwiedzanie samodzielne
Ponieważ same schody zajmują tylko piętnaście-dwadzieścia minut, prawdziwa wartość wycieczki z przewodnikiem tutaj leży mniej w samych schodach, a bardziej we wszystkim wokół nich — historii dzielnicy życia nocnego Lapy, bezpiecznym poprowadzeniu przez okoliczne ulice i naturalnej kontynuacji do Santa Teresy albo pół dnia przy Chrystusie Odkupicielu bez organizowania własnego transportu między przystankami. Samodzielni odwiedzający oszczędzają pieniądze i ustalają własne tempo, co dobrze pasuje do schodów, biorąc pod uwagę, jak szybka jest samodzielna wizyta, ale tracą tę łączącą narrację. Dla osoby odwiedzającej po raz pierwszy, nieznającej układu dzielnicy, opcja z przewodnikiem usuwa wszelką niepewność co do tego, którymi ulicami warto iść, a którymi nie.
Jedzenie i picie w pobliżu
Boteco i małe restauracje skupiają się na ulicach bezpośrednio wokół schodów, od naprawdę dobrych, tanich, lokalnych miejsc po garstkę kawiarni w turystycznych cenach dokładnie przy podstawie, które odpowiednio drogo liczą sobie za lokalizację. Jak przy większości hotspotów jednej atrakcji w Rio, przejście dwa albo trzy kwartały od bezpośredniego wejścia na schody w głąb Lapy albo w górę do Santa Teresy konsekwentnie znajduje lepszy stosunek jakości do ceny niż miejsca ustawione, by łapać ruch pieszy prosto ze schodów. Zobacz przewodnik po botecos w Rio po to, jak generalnie rozpoznać dobry lokal.
Wskazówki fotograficzne, szczerze
Schody są na tyle wąskie i ruchliwe, że czyste zdjęcie bez ludzi jest naprawdę trudne do zrobienia poza wczesnym rankiem. Fotografowanie z połowy wysokości w dół albo skupienie się na pojedynczych detalach kafelków, zamiast próby uchwycenia całego rozmachu 215 stopni z tłumem w kadrze, zwykle działa lepiej. Poranki w dni robocze biją weekendy z dużą przewagą pod tym względem.
Najczęściej zadawane pytania o Escadaria Selarón
Czy Escadaria Selarón jest darmowa do odwiedzenia?
Tak — nie ma opłaty za wstęp ani bramy. To otwarte, publiczne schody, dostępne o każdej porze, choć wizyta po zmroku nie jest wskazana, biorąc pod uwagę spokojniejszy, mniej nadzorowany charakter otaczającej okolicy nocą.
Ile czasu powinienem spędzić na schodach?
Piętnaście-dwadzieścia minut wystarcza na wspinaczkę i zdjęcia; większość odwiedzających wydłuża przystanek do godziny lub więcej, kontynuując do Santa Teresy albo zaczynając od dzielnicy życia nocnego Lapy.
Czy Jorge Selarón wciąż dodaje kafelki?
Nie — Selarón zmarł w 2013 roku, i choć schody są utrzymywane, aktywne, bieżące kafelkowanie, które definiowało projekt za jego życia, zakończyło się wraz z nim. To, co widzisz dziś, jest w większości takie, jakim je zostawił.
Czy nadal mogę zostawić kafelek na schodach?
Historycznie odwiedzający mogli przekazywać kafelki, choć jest to zarządzane dziś ostrożniej niż za życia Selaróna — zapytaj na miejscu albo sprawdź u przewodnika aktualną politykę, zamiast zakładać, że to wciąż otwarta, nieformalna praktyka.
Czy okolica wokół schodów jest bezpieczna za dnia?
Tak, dla bezpośredniego podejścia i samych schodów — są dobrze uczęszczane i ruchliwe przez większość dnia. Szersze otaczające ulice zasługują na zwykłą miejską ostrożność, a nie ogólne ostrzeżenie; zobacz bezpieczeństwo życia nocnego w Rio po szczegóły dotyczące pory po zmroku, jeśli łączysz wizytę z wieczorem w Lapie.
Jaka jest najlepsza pora, by sfotografować schody bez tłumów?
Przed 9:00 w dzień roboczy. Południe i weekendy przynoszą najcięższy ruch grup wycieczkowych i fotograficzny.
Czy są inne atrakcje w stylu Selaróna w pobliżu?
Nie dokładnie porównywalne, ale sztuka uliczna w Rio obejmuje szerszą scenę murali i sztuki publicznej w mieście, w dużej mierze w zasięgu tego samego korytarza Lapa-Santa Teresa.
Jak zmarł Jorge Selarón?
Znaleziono go martwego na schodach w styczniu 2013 roku w wieku 65 lat; policja Rio odnotowała śmierć przez samospalenie, co niektórzy przyjaciele i sąsiedzi kwestionowali w tamtym czasie, choć nigdy nie pojawiło się żadne potwierdzone alternatywne wyjaśnienie.
Czy kafelki mają jakieś konkretne znaczenie, czy są czysto dekoracyjne?
Jedno i drugie — dominujący żółty, zielony i niebieski wzór to celowe odniesienie do flagi brazylijskiej, podczas gdy indywidualne kafelki z całego świata, dodawane przez Selaróna przez dwie dekady, tworzą bardziej bieżący zapis międzynarodowej sławy projektu niż jakiekolwiek pojedyncze zaplanowane przesłanie.
Czy schody są wciąż w trakcie prac albo renowacji?
Miasto i bieżące darowizny finansują okresową konserwację i wymianę kafelków, by utrzymać dzieło w całości, ale nie ma aktywnej twórczej rozbudowy, jaka była za życia Selaróna — to, co istnieje dziś, to konserwacja, nie kontynuacja.
Czy mogę odwiedzić łuki Lapy i schody w tej samej krótkiej wycieczce?
Tak, łatwo — dzieli je krótki spacer, a większość wycieczek na pół dnia po tej okolicy, z przewodnikiem albo samodzielnych, obejmuje oba miejsca bez potrzeby dodatkowego transportu między nimi.
tours.icons-viewpoints
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwując przez te linki, otrzymujemy małą prowizję bez kosztów dla ciebie.


